Historia wiaduktu kolejowego w Bolesławcu
Kategoria: Zabytki. Data publikacji: 19 listopada 2009
Historię wiaduktu kolejowego znajdującego się w Bolesławcu należałoby rozpocząć opisać od roku 1844, a dokładnie od daty 17 maja, kiedy to nastąpiło położenie kamienia węgielnego pod budowę przeprawy kolejowej nad rzeką Bóbr. Budowa trwała dwa lata i datą 5 lipca roku 1846 budowa zostaje ukończona. Ukończenie budowy jednak nie miało aż tak wielkiego znaczenia w sensie datacji, ponieważ o wiele ważniejszym wydarzeniem jak się okazało w czasach późniejszych było oficjalne otworzenie 17 września przez króla Prus, Fryderyka Wilhelma IV. Nadmienić można w tym momencie, iż uporządkowany ruch kolejowy został uruchomiony już 1 września.
Konstrukcja wiaduktu w Bolesławcu to 35 przęseł o kształcie półkulistym. Przęsła wsparte są na filarach o masywnej budowie, rozmieszczonych w sposób nieregularny, zamykający się w trzech odległościach, a mianowicie 15 metrów, 11,5 metra oraz 5,65 metra. Kilka z filarów przyjęło kształt wież, a na konkretnych trzech zostały utworzone wartownie, do których droga wiodła poprzez korytarz o 92 stopniach schodów. Problem z różnicą poziomów między gruntem otaczającym krańce wiaduktu, a samym wiaduktem zniwelowano poprzez doprowadzenie nasypów ziemnych, o wysokości siedemnastu metrów każdy.
Jeżeli chodzi o budowę, dla optymalizacji zwłaszcza pod względem czasu budowy, zastosowano tryb trójdzielny, kiedy każda z trzech brygad zarządzana przez innego inżyniera prowadziła prace na swoim odcinku dążąc do połączenia się z brygadą naprzeciw położną. Od strony miasta Bolesławiec prace prowadzone były pod kierunkiem Burgasa, będącego starszym inżynierem i dysponującym rękami 1800 osób III Oddziału. Odcinek budowany nad nurtem rzeki Bóbr prowadzony był przez inżyniera Kleista jednak przy współudziale mistrza murarskiego Hanselema. Trzecia brygada odpowiadała za środkową część mostu, a pracowali w niej ludzie IV Oddziału w liczbie około tysiąca pod nadzorem inżyniera Ludwiga.
Rok 1945 nie był dla wiaduktu szczęśliwy, ponieważ będąca w odwrocie armia III Rzeszy wysadziła dwa przęsła oraz łączący je filar. W związku z dość poważnym uszkodzeniem szybka naprawa nie mogła dojść do skutku, co zaowocowało czymś w rodzaju przystanku przesiadkowego w rejonie mostu. Odbywało się to w takiż sposób, iż dojeżdżano do mostu z jednej strony, poprzez kładkę przechodziło się na drugą stronę mostu i kontynuowano podróż składem oczekującym po stronie przeciwnej.
Lepsze czasy dla przeprawy nad Bobrem to dopiero rok 1947, kiedy to sporządzono w Zarządzie Odbudowy Kolei Państwowych w Katowicach plany i dokumentację pozwalającą na odremontowanie zniszczonych elementów. Roboty remontowe prowadzone były przez Oddział Wrocławski Państwowego Przedsiębiorstwa Robót Komunikacyjnych oraz przez osadników, którzy byli nowo przybyłymi mieszkańcami Bolesławca i okolic. Kładka dla pieszych została zdemontowana właśnie przy okazji tegoż remontu.
Kolejna poważna przebudowa to przedział lat 1984 i 85, kiedy dokonano elektryfikacji linii kolejowej przebiegającej w ramach wiaduktu. Przy okazji tychże prac zlikwidowano kamienną balustradę oraz przebudowano torowisko.
Kilka ostatnich lat to prace, które nie tylko odnowiły wizualnie bolesławiecką przeprawę nad Bobrem, ale i pozwoliło pociągom pokonywać bezpiecznie wiadukt ze znaczną prędkością. Wiele czaru wizualnego w pejzażu nocnym oddało oświetlenie w bardzo intuicyjny i efektowny sposób.
Jednym z najbardziej interesujących zabytków Bolesławca jest Ratusz Miejski oraz sam jego budynek, który ma naprawdę bardzo długą i ciekawą historię. Jest to budowla murowana i naprawdę piękna, która pomimo wielu remontów, przebudów i modernizacji nawet w dzisiejszy czasach prezentuje się on niezwykle pięknie i przede wszystkim bardzo okazale.
Historia kolei żelaznej w Bolesławcu rozpoczyna się w roku 1845. Przeprowadzenie kolejnego połączenia wymagało budowy przeprawy kolejowej nad rzeką Bóbr co udało się uczynić w roku 1846 poprzez ukończenie budowy kamiennego wiaduktu. W krótkim czasie od tego wydarzenia z Bolesławca w sposób bezpośredni można było dojechać do Wrocławia oraz Drezna.