Bolesławiec i kilka faktów o najstarszej szubienicy
Kategoria: Zabytki. Data publikacji: 21 listopada 2009
Pierwsza szubienica trafiła do Bolesławca wraz z tak zwanym osadnictwem niemieckim, a kary odbywające się na niej pokrywały się z prawem przyniesionym przez osadników z głębi dzisiejszych terenów Niemiec. Najstarsza szubienica pełniła swoje funkcje przez bardzo długi czas, jednak nie możemy powiedzieć jednoznacznie kiedy jej funkcje częściowo lub w całości przejęła szubienica znajdująca się poza murami samego miasta. Przy temacie szubienicy nie sposób zapomnieć o pręgierzu, ponieważ w Bolesławcu bardzo często pierwszy etap stracenia odbywał się pod pręgierzem, a dopiero później prowadzono skazańca na stracenie na szubienicę.
Sama szubienica miała bardzo istotne znaczenie dla mieszkańców od zarania powstania. W Bolesławcu jak i w wielu innych miejscowościach temat ten mocno się pokrywa, co jest jak najbardziej zrozumiałe jeżeli weźmiemy do analizy szereg faktów. Pominiemy w tym momencie temat straceń domniemanych wiedźm i czarownic, ponieważ było to zjawisko marginalne na terenie Bolesławca, chociaż wprawiało liczne grono społeczne w strach i swego rodzaju dystans graniczący z odrazą.
Jednym z przykładów może być sytuacja zapoczątkowana 18 sierpnia roku 1657, kiedy to a mocy carskiego zarządzenia w Bolesławcu rozpoczęto grzebanie zwłok samobójców w bezpośredniej bliskości szubienicy. Zarządzenie miało na celu ograniczenie liczby samobójstw, dlatego też nakazano aby zwłoki przenosić i grzebać przy szubienicy w trakcie dnia. Z uwagi na wiele zabobonów i ustnych przekazów na temat samobójców, już przez sam fakt spoczywania ich szczątków w pobliżu szubienicy nadawał szczególnego znaczenia dla tego miejsca.
Należy pamiętać, iż szubienica jako miejsce karania cięższych przestępstw, była także czymś w rodzaju odreagowania społecznego, co wiąże się i tłumaczy liczne zgromadzenia mieszkańców zwłaszcza przy bardziej kontrowersyjnych czy ciężkich przewinieniach.
Bardzo ciekawym epizodem z funkcjonowania szubienicy na rynku w Bolesławcu jest sytuacja z roku 1622, a dokładniej 6 czerwca. Przedstawiciele cechów miejskich wraz ze swoimi czeladnikami pod przewodnictwem burmistrza miasta Bolesławiec, Zachariasza Prellera, podjęli się gruntownej renowacji szubienicy. Sam fakt renowacji nastąpił pod wpływem przekonywań samego burmistrza, który przemawiał jak bardzo ważne jest to miejsce na terenie miasta i jak ważne jest utrzymanie jego funkcjonowania. Same prace były związane z dodatkową otoczką, ponieważ pito piwo, oddawano salwy armatnie oraz można mówić o czymś w rodzaju mini festynu.
Kolejny remont odbył się dając wiarę zapisom kronik, w roku 1740. Wspomina się także o „festynowej” oprawie, niestety nie zachowały się źródła opisujące szerzej tego wydarzenia.
Historia pierwszej szubienicy w Bolesławcu kończy się 5 marca roku 1823. Jest to data, która definitywnie kończy historię budowli, ponieważ wtedy właśnie została ona zburzona. Jednakże samo funkcjonowanie miejsca i szubienicy zakończyło się trochę wcześniej, a mianowicie wraz z datą 2 listopad 1799 roku. Mowa w tym momencie o decyzji rady miasta, kiedy zawieszono wykonywanie wyroków na szubienicy oraz zdecydowano o jej wyburzeniu.